Wymiana Polska-Włochy 2011
Wymiana z Liceo Classico Lagrangia w Vercelli
POLSKA - > WŁOCHY 2011

Dzień pierwszy, wtorek 12-04-2011
Przejazd busem na lotnisko Tegel w Berlinie. Przelot samolotem linii Air Berlin do Mediolanu (Malpensa), spotkanie z rodzinami w Vercelli.
Dzień drugi, środa 13-04-2011
Ceremonia powitania w szkole, hymny Polski i Włoch. Lekcja gramatyki włoskiej, wystawa obrazów z kolekcji Peggy Guggenheim w Muzeum. Zwiedzanie Vercelli
Dzień trzeci, czwartek 14-04-2011
Wizyta w zespole klasztornym Certosa. Zwiedzanie miasta uniwersyteckiego Pavia.
Dzień czwarty, piątek 15-04-2011
Wizyta w Turynie, pierwszej stolicy zjednoczonych w 1861 Włoch. Spacer ulicami miasta, Palazzo Madama, Palazzo Reale.
Dzień piąty, sobota 16-04-2011
Lago Maggiore- stateczek przewozi nas na malownicze Isola Bella oraz Isola Pescatori. Zwiedzanie przepięknego kurortu Stresa.
Dzień szósty, niedziela 17-04-2011
Kulisy życia rodzin włoskich, Niedziela Palmowa w kościele i w domu. Relaks na świeżym powietrzu.
Dzień siódmy, poniedziałek 18-04-2011
Mediolan- stolica mody, sztuki i biznesu. Castello Sforzesco, La Scala, Il Duomo- najpiękniejsza katedra świata. Wystawa impresjonistów w Palazzo Reale.
Dzień ósmy, wtorek 19-04-2011
Powrót samolotem do Berlina, przejazd do Poznania.
15 kwietnia
Był to bardzo ciekawie i aktywnie spędzony dzień. Do Turynu jechaliśmy autokarem. Było ciepło, ale pochmurnie, na szczęście po południu zza chmur pojawiło się słońce. Turyn jest przepięknym i bardzo ważnym miastem dla Włochów- była to pierwsza stolica Włoch po zjednoczeniu w 1861 roku. W tym roku obchodzono 150 rocznicę zjednoczenia, więc Turyn stał się bardzo popularnym miastem, często odwiedzanym przez turystów. Naszą wycieczkę zaczęliśmy od zwiedzania Narodowego Muzeum Kina, które znajduje się w wieży Mole Antonelliana. Budowla ta ma 167 m wysokości, jest to najbardziej rozpoznawalny budynek w Turynie. Jednogłośnie możemy powiedzieć, że był to najlepszy punkt naszej wycieczki w Turynie, wszyscy świetnie się bawili, zwiedzając kilkupoziomowe muzeum, wczuwając się w rolę znanych postaci filmowych i robiąc śmieszne zdjęcia. Niestety czas w muzeum minął bardzo szybko. Następnie całą grupą poszliśmy do centrum Turynu. Spacerowaliśmy po głównych ulicach miasta: Via Garibaldi (deptak), Via Po, Via Roma i Via Pietro Micca. Z każdej z tych ulic można bezpośrednio dojść do Piazza Castello, najważniejszego placu w Turynie, nazwanego sercem historycznej części miasta. Na placu znajduje się Pałac Królewski- Palazzo Reale, był on rezydencją książąt oraz pierwszego króla Włoch Wiktora Emanuela II. Mieliśmy okazję zwiedzać ten przepiękny pałac. Byliśmy pod wrażeniem pięknego wnętrza, elementów wystroju, mebli, a także wspaniałych strojów królewskich. Po zwiedzaniu Pałacu Królewskiego mieliśmy czas wolny. Większość z nas udała się na zakupy, najwięcej sklepów znajduje się na ulicy Garibaldi. Ulica ta nazwana jest na cześć Giuseppe Garibaldiego, przyczynił się on w znacznym stopniu do zjednoczenia Włoch. Po zakupie pamiątek, prezentów, nowych ubrań i wysłaniu pocztówek, zebraliśmy się z powrotem na Placu Castello. Zmęczeni, ale bardzo zadowoleni wróciliśmy do Vercelli.
Niedziela 17 kwietnia 2011
Niedziela był dniem wolnym, który spędzaliśmy z naszymi włoskimi rodzinami. Jako, że była to Niedziela Palmowa, większość udała się do kościoła na Mszę Świętą. Około południa wszyscy spotkaliśmy się w domu jednego z goszczących nas Włochów. Każdy przyniósł coś do jedzenia. Mogliśmy spróbować między innymi tradycyjnego makaronu, zapiekanek ze szpinakiem, pizzy, a na deser pysznego tiramisu. Wykorzystując piękną pogodę, leżeliśmy na trawie, rozmawiając i opalając się. Dla trochę bardziej aktywnych zorganizowano grę w siatkówkę. Ten dzień na pewno zintegrował nas z Włochami, ale także sprawił, że czuliśmy się coraz lepiej we własnej grupie. Po kilku dniach intensywnego zwiedzania, mogliśmy odpocząć i się zrelaksować.
Pierwsza komunia we Włoszech
Idąc z moją włoską rodziną do kościoła w niedzielę myślałam, że będę świadkiem sakramentu pierwszej komunii świętej ośmioletniego brata mojej włoszki, Giorgio. Okazało się jednak, iż był to sakrament pierwszej spowiedzi. Włoskie sakramenty różnią się nieznacznie od naszych polskich. Podobnie jak w Polsce, organizowane są przyjęcia, na które zapraszana jest rodzina. Dziewczynki idą do komunii w welonach. Okres przyjmowania sakramentów dzieli się na trzy lata. Na samym początku jest pierwsza spowiedź, po roku pierwsza komunia, a po kolejnym roku bierzmowanie. Każde z tych wydarzeń jest bardzo ważne dla dziecka i całej rodziny. Pierwszą spowiedź nie obchodzi się tak hucznie jak pozostałych uroczystości. Po mszy razem z włoskimi rodzicami udaliśmy się na kawę, do kawiarni obok kościoła. Po drodze spotkaliśmy dwóch księży z Polski, którzy wytłumaczyli mi jak obchodzi się poszczególne sakramenty we Włoszech. Potem czekał nas rodzinny obiad z dziadkami, którzy specjalnie na tą okazję przyjechali z Turynu. Po obiedzie był czas na sjestę. Około godziny 16 włoscy rodzice udali się wraz z Giorgio na sam sakrament pierwszej spowiedzi. Po godzinie byli już ponownie w domu. Jak widać pomimo tego samego wyznania, każdy kraj ma swoje własne tradycje i naleciałości.
18 kwietnia 2011
Ostatnim punktem naszej wymiany był Mediolan, gdzie udaliśmy się razem z Amerykanami. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od zobaczenia zamku Sforzów, w którym obecnie znajduje się muzeum ze słynną, trzecią (niedokończoną) Pietą Michała Anioła. Następnie udaliśmy się na Piazza del Duomo. Po drodzę zobaczyliśmy jedną z najsłynniejszych oper na świecie- La Scala. Przeszliśmy również galerią Wiktora Emanuela. Znajduję się tam, oprócz znanych sklepów takich jak np. Prada, mozaika byka, gdzie, jak mówi legenda, należy obkręcić się na jego jądrach by przynieść sobie szczęście. Gdy już znaleźliśmy się przy katedrze, byliśmy pod ogromnym wrażniem precyzji z jaką została ona wykonana. Z wielką chęcia skorzystaliśmy z okazji wejścia na jej dach, skąd po pokonaniu wielu schodów, roztaczała się przed nami przepiękna ponorama Mediolanu. Następnie rozdzieliliśmy się na mniejsze grupy i poszliśmy na obiad oraz zakupy. Najchętniej odwiedzaliśmy te sklepy, których nie można znaleźć w Polsce. Po czasie wolnym udaliśmy się do Palazzo Reale, zobaczyliśny tam wspaniałą kolekcję obrazów najbardziej znanych impresjonistów.


