Jesteś 6612081 gościem | Dziś jest wtorek, 24 listopada 2020 | Godzina 15:54 |  | 

XXV Konkurs Poetycki


 

XXV Szkolny Konkurs Poetycki 2020

konkurs poetycki 2020

Zgodnie z wieloletnią tradycją w dniu zakończenia edukacji szkolnej przez maturzystów, ogłaszamy wyniki Szkolnego Konkursu Poetyckiego. Cieszy nas świadomość, że wśród młodych ludzi są tacy, którzy mają wrażliwe dusze i świat wokół nich umie wywołać w nich refleksje i chęć podzielenia się nimi z drugim człowiekiem.

Jury Konkursu wytypowało następujących laureatów:

  1. Bartek Heimrath 1CG
  2. Jerzy Koczur 2A
  3. AMA

Wyróżnienia:

  • Joanna Maria Musiał 1AP
  • Maksym Kołomijec 3C

 

Bartek Heimrath

"Dni, czyli wiersz napisany 10.03.2020, dzień przed zamknięciem szkół w Poznaniu z powodu koronawirusa"

- Jutro będzie środa.
- Bzdura. Jutro nie środa,
Ani sobota, ani żadna z niedziel.
Jutro będzie Dzień.

Pierwszy Dzień, Dzień Apokalipsy,
Kolejny już zresztą,
Dziś będziemy jeść i pić,
Jakby przy końcu świata,

A jutro wstaniemy i po
Przeżyciu Dnia się zdziwimy,
Że dopiero wieczorem przypomnimy
Sobie, że był to Dzień Apokalipsy.

Za dwa tygodnie się zobaczymy,
A żaden  z tych dni nie będzie
Już Apokalipsą, za parę lat
Przykryje nasze emocje kurz

I śmiać się będziemy,
Ale dziś jutro będzie Apokalipsą.
Przed końcem świata
Nikt nie będzie panikował.

"Grupa"

Dorośli wśród dorosłych
Są jak dzieci wśród dzieci.

"Wiara"

By zapłonął ogień iskra jest potrzebna,
Bez niej każda wiedza zbędna,
Choć dużo opału - w rozpaleniu ułatwienie,
Bez boskiej iskry niemożliwe życzenie.

 

Jerzy Koczur

Podjeżdża codziennie ten sam autobus.
Podjeżdża codziennie na ten sam przystanek.
On tutaj zawsze rozpoczyna podróż,
Już zakończoną dla niej.

A mogłoby przecież inaczej być.
Mogliby spotkać się niespodziewanie.
Mogliby razem szczęśliwie żyć.
Ten facet jest stworzony dla niej .

“Bałtyk” to dla niej koniec podróży.
On na “Szylinga” zaczyna poranek.
O Ile szczęścia mógłby dostarczyć,
Przypadkiem minięty przystanek.

Bo mogłoby przecież inaczej być.
Mogłoby dojść do wielkiego odkrycia.
Mogliby razem szczęśliwie żyć.
To kobieta jest jego życia.

Byliby razem wspaniałym małżeństwem.
Trójkę dzieciaków by wychowali.
Lecz mimo różnicy jednego przystanku,
Nigdy się nie poznali.

AMA

Jestem ślimakiem
Jestem ślimakiem bez skorupy
Pękła mi kiedyś
Już nawet nie pamiętam kiedy
Mam tylko kilka swoich liści przy drzewie
Pod którymi chowam się jak pod kolorowym parasolem
Przed wgniatającym mnie w lodowatą, mokrą ziemię 
Butem Pani Rzeczywistości.

 

Joanna Maria Musiał

Kolory

Żółty kolor widziałam
Wśród letniego słońca
Zielony, gdy przechadzałam się z Tobą
Po wyrośniętej trawie
Podziwiałam fioletową orchideę
Wiedząc, że słusznie zawalczyłam
Niebieski obdarzał nas
Swoim spokojem z nieba
A czerwony krzyczał
Że jesteśmy sobie
Przeznaczeni

Dlaczego więc ty
Jesteś taki wyblakły?

 

Maksym Kołomijec

Czas

Czas! ach, czas nogami włóczy
Tak, aż kroki bierze w szach.
Kupił sobie nowe buty –
Dziś wczorajsze jużci ma.

Wciąż ogląda się za siebie,
Szemrząc cicho zbywa nas,
Liczy gwiazdki złote w niebie –
Włóczy się ulicą czas.